Apel Poległych
Wiersz Jana Kostrzewy - "Falanga", Warszawa 8.11.1946
APEL POLEGŁYCH
Proste, drewniane krzyże, schylone na świeżych mogiłach...
Młodości, dzwoniącej życiem, śmiercią wróg w oczy bryzgnął,
Ciosem morderczym z ukrycia wroga zdusiła Was siła -
Na wargach skurczem ostatnim szept nieuchwytny skonał;
- Dla Ciebie - jedyna, wyśniona,
Wielka Ojczyzno!
Na baczność wpatrzeni w zwycięskiej idei świat nowy.
Złączone serc rytmem szeregi braterskim zastygły kołem.
Na grobach poległych kolegów w modlitwie schylają się głowy
I myśli się wszystkich w jedną moc nieprzepartą zbiegły -
Za Polskę Wielką poległym -
Czołem!...
Po kraju wiatr wici do boju roznosi. Padają poległych nazwiska...
I budząc wsie, miasta do walki wzywają -
Chłop, student, robotnik: Wacławski, Grotkowski, Kozłowski.
W oczach płonących młodością idei żar święty przebłyska
I usta ściśnięte przysięgę szeptają:
Nie spoczniem dopóki się Czynem nie stanie
Wyśniony nasz mit - Wielkiej Polski!
Zmrok płaszczem żołnierskim mogiły okrywa...
Odchodzą w dal zwarte kolumny - do fabryk, bibliotek, do pługa.
Choć droga jest ciężka, ofiarna i długa
Nie spocznie kolumna. Już dnieje... już świta...
I słońce sztandarem nad Wami wykwita
Poległym - Czołem!...
Pobierz plik: Apel_Poległych.jpg










