„Przyszłość należy do tych co mają ideę, wiarę w nią i zdolność poświęcenia”
/Roman Dmowski/
Historie nie pielęgnowane obrastają kurzem. Umierają z czasem, blaknąc w ludzkiej pamięci tak jak na kartach książek.
Historie, które mają swoich wrogów, dzielą gorsze losy. Zamienione w czarne legendy, służą zafałszowywaniu naszej tożsamości.
Morze kłamstw wylano w ostatnich dekadach na polski ruch narodowy. Cóż z tego, że gdzieś po drodze dokonały się przemiany ustrojowe i mamy „demokrację”, jeśli kłamstwa na temat Obozu Narodowego trwają nadal. Ignorancja historyczna w ustach tych, których obowiązkiem jest kreowanie polskiej świadomości wyrasta do rozmiaru nieuleczalnej choroby.
Modne jest dziś stawianie znaku równości między polskimi narodowcami i hitlerowskimi okupantami. Co to za czasy, że w pogoni za sensacją można zrównywać morderców i mordowanych? Bez sentymentów, bez oporów moralnych, bez oglądania się na prawdę historyczną. Nie ma bowiem większego zakłamania niż zestawienie ofiar (narodowców) z ich katami (niemieckimi nazistami).
Portal internetowy, na który Państwo trafiliście jako jeden z pierwszych, pokazuje obszerną prawdę o ludziach, wydarzeniach i życiu polskiego Obozu Narodowego – największego ruchu społeczno-politycznego Drugiej Rzeczypospolitej. O jego rozkwicie, różnorodności i gromadzonym przez lata dorobku Idei.
Mówi też o kaźni. O męczeństwie i prześladowaniach tysięcy Narodowców. Ich oprawcami byli zarówno Niemcy, jak i Sowiecka Rosja z jej komunistycznymi wasalami. To z rąk obu okupantów, została wymordowana cała elita polityczna Obozu Narodowego.
I chociaż oba totalitaryzmy - nazizm i komunizm - doprowadziły do wymazania Narodowej Demokracji z kart naszej historii, to portal „endecja.pl” znów każe pamiętać… o Narodowej Demokracji... O „Endecji”.
Redakcja










